gallery/logo

 

www.dietetykiwonicz.pl

 

PORADNIA DIETETYCZNA
Zmiany w szkolnych sklepikach

 

Opublikowany 2016/01/26

We wrześniu weszło w życie Rozporządzenie Ministra Zdrowia dotyczące produktów spożywczych, które mogą być sprzedawane dzieciom i młodzieży w szkołach. Wywołało to niemałe zamieszanie. Wiele osób postrzega wprowadzenie zmian, o których mowa jako problem. Czy ktoś chciał dobrze czy źle dla naszych dzieci?

Rozporządzenie przedstawia wykaz produktów, które mogą znaleźć się w ofercie szkolnego sklepiku. Są to kanapki na bazie pełnoziarnistego pieczywa, sałatki i surówki, niesłodzone mleko, warzywa i owoce świeże lub suszone, orzechy i nasiona, musy i koktajle owocowe. Do picia uczeń może zakupić wodę, soki bez dodatku cukru w małych opakowaniach oraz herbatę i kawa zbożową słodzone miodem. Śniadaniowe produkty zbożowe (chrupki) też mogą znaleźć się w ofercie szkolnego sklepiku pod warunkiem, że nie zawierają cukru a zawartość soli jest niewielka. Podobnie w przypadku jogurtów i serków – ilość cukru jest ograniczona.

Z punktu widzenia dietetyka wszystkie wymienione produkty idealnie nadają się na drugie śniadanie w szkole. Nie znaczy to, że żywność spoza tej listy nie może pojawiać się nigdy w diecie dziecka. Tu ważny jest aspekt edukacyjny wprowadzanych zmian. Szkoła to miejsce szczególne, a najlepsza nauka to nie tylko przekaz słowny, ale przede wszystkim przykład, bo jeśli na zajęciach lekcyjnych dzieci uczą się o tym jak prawidłowo się odżywiać, jak komponować posiłki, a następnie wychodzą z sal i udają się do sklepiku, gdzie najbardziej dostępną przekąską jest batonik, chipsy i kolorowy napój to mamy tu całkowite nieporozumienie.

Jednak prawdą jest, że wprowadzenie „sklepikowych” zmian powinno być poprzedzone akcją edukacyjną skierowaną do rodziców dzieci i młodzieży (pewnie również do babć i dziadków). Wtedy wprowadzane zmiany wszyscy mogliby odczuć jako ulgę, pomoc, a nie jako zamach na ich wolność.

Kolejnym problemem jest agresywna wszechobecna reklama produktów niezalecanych w diecie. Reklama, która błędnie przekonuje rodziców, że najlepszym śniadaniem dla ich dziecka jest krem czekoladowy lub „mleczna kanapka”, które ze zdrowym odżywianiem niewiele mają wspólnego.

 

dr inż. Katarzyna Trzeciak

Poradnia Dietetyczna w Iwoniczu-Zdroju

www.dietetykiwonicz.pl

gallery/pomidor mały